Dlaczego manualna skrzynia biegów?

skrzyniaPrzed zakupem samochodu, zastanawiamy się czy wybrać pojazd z automatyczną czy może jednak tradycyjną skrzynią biegów. Oczywiście popularniejszym rozwiązaniem, są skrzynie tradycyjne, bądź też – manualne. Poniżej, przedstawimy zalety, które je charakteryzują.

Zalety manualnych skrzyń biegów

1. Prosta budowa

Budowa tradycyjnej skrzyni biegów, jest niezwykle prosta. Koła zębate, które wchodzą w jej skład, przenoszą się na odpowiednią pozycję, za pomocą drążka sterowniczego w ręku kierowcy. Efekt? Co prawda, musimy angażować naszą prawą rękę, ale jednocześnie zyskujemy bardzo dużo w innych aspektach, o których mowa poniżej… Czytaj dalej →

Jak narodził się pierwszy Go-kart?

Pomysł kartingu pochodzi z USA, z czasów wojennych, gdy znudzeni przerwani w lotach bojowych piloci klecili z rurek i małych kółek najprostsze wehikuły napędzane silniczkami od rożnych przyrządów mechanicznych, jak pił, pomp, kosiarek do trawników itp. i urządzali na betonie pasów startowych i w hangarach wyścigi. Zabawa ta skończyła się wraz z końcem wojny i trzeba było czekać do sierpnia 1956 roku, kiedy to pewien mechanik firmy Kurtís-Kraft Co.w Glendale, budującej samochody wyścigowe, Art lngels, zestawił pierwszy kart napędzany silnikiem West Band 750 i zademonstrował go, jako ciekawostkę, na torze w Indianapolis przed głównym wyścigiem. I oto wybuchnął karting, Firma Duffy Rivingstone zasypana została zamówieniami na karty, a już w 1957 roku powstał Kartingowy Klub Ameryki, który opracował i wprowadził na cały świat pierwszy regulamin budowy i wyścigów kartów. Europa przejęła karting od Ameryki w roku 1958. Czytaj dalej →

Demony szybkości motoryzacji

imagesGdy tylko człowiek stworzył samojeżdżący pojazd, opanowała go natychmiast niebezpieczna mania pędu, prowadząca do nie mających żadnego praktycznego znaczenia ani żadnego logicznego celu rekordów szybkości bez względnej. Nie mających żadnego praktycznego znaczenia albowiem opracowania techniczne rekordowych pocisków na kołach nie były i nie są przenoszone do codziennego życia i nie mają zastosowania w konstrukcjach normalnych samochodów; nie przyczyniają się więc do postępu technicznego. Toteż rekordy szybkości bezwzględnej ustanawiane są nie przez firmy samochodowe, lecz przez ludzi, którzy pragną nazwać się najszybszym kierowcą świata i tytuł ten osiągają wielkimi kosztami, olbrzymim wysiłkiem osobistym i wielu współpracowników oraz śmiertelnym ryzykiem. Czytaj dalej →

Polskie samochody ciężarowe i taxi bagażowe

bagazowkaPolska wyszła z wojny całkowicie zrujnowana. W gruzach legły zabudowania Państwowych Zakładów inżynierii przy ul. Terespolskiej w Warszawie, a zakłady Ursus pod Warszawą wyrabiające czołgi podczas okupacji, pozbawione zostały wszystkich maszyn. Wywieźli je hitlerowcy uciekając przed zwycięską armią radziecka i polską. Nie było więc fabryk samochodowych, nie było dokumentacji technicznej; nie zachowały się nawet prototypy bardzo udanych samochodów: Lux-Sport i małego sportowego samochodu AW. Ocaleli jednak konstruktorzy. Czytaj dalej →

Czasy bardziej współczesne… i rosnące ceny paliw

gas-296954_960_720Rozwój motoryzacji w świecie dawno przekroczył przewidywane przed wojną nasilenie i postępuje nadal w takim tempie, że trudno byłoby ryzykować  jakiekolwiek przewidywania na najbliższe lat dwadzieścia. Podobnie, jak istnieją kraje, w których ostatni parowóz został wycofany ze służby i umieszczony w muzeum, tak niedługo rolę takiego parowozu odegra koń, wychodzący coraz bardziej z użycia nawet w krajach zacofenych pod względem motoryzacyjnym. Żywiołowy rozwój automobilizmu przynosi, oczywiście, i objawy niepożądane. Liczba samochodów w miastach i na drogach przekroczyła już w wielu przypadkach możliwość zmieszczenia pojazdów na powierzchni ulic powodując, że jazda samochodem stała się udreką, a nie przyjemnością. Utworzono nawet pojęcie plaga motoryzacji, mające w niektórych krajach całkowite uzasadnianie. Coraz silniej świat, szczególnie świat wysoko cywilizowany, odczuwa niebezpieczeństwo zatrucia atmosfery spalinami samochodów, szuka więc środków ratunku takich np. jak instalowanie w miastach automatów, sprzedających. tlen dla zatrutych mieszkańców. Powstają nowe problemy, jak np. zagadnienie, co uczynić z wrakami zużytych samochodów, tworzącymi olbrzymie haldy i nie dającymi się zniszczyć.  Czytaj dalej →

Pierwszy samochód na Alasce

autoalaskaKto mógł się spodziewać, że ,,na końcu  świata”, na Alasce, znajdzie się w roku  1905 entuzjasta, który postanowi zbudować mechaniczny pojazd. A jednak! Był nim mlody zapaleniec, Robert E. Sheldon, który wprawdzie nie widział jeszcze w życiu żadnego samochodu, ale zbierał i wycinal z pism obrazki przedstawiające te nowe, samodzielnie poruszające się automobile. Szybko zrozumiał, jak działa silnik benzynowy i rozpoczął samodzielne próby zbudowania takiej maszyny. Próby te, mniej lub bardziej udane, trwały aż trzy lata, ale zostały uwieńczone całkowitym sukcesem: oto w początku roku 1905 taki jednocylindrowy silnik benzynowy ruszył i nawet rozwinął moc oceniona (niestety bez pomiarów) na 3 KM. Nie znamy szczegółów konstrukcji i nie wiemy, jaki był system zasilania i zapłonu; wiadomo tylko, że cylinder był chłodzony powietrzem, jako ze Alaska jest krajem o niskiej temperaturze, w której woda, nawet w silniku, zamarza. Gdy silnik był gotów, Sheldon dorobił doń prymitywne podwozie drewnianą skrzynkę z fotelikiem na dwie osoby. Koła wzięte od powozu konnego były jednakowe, przy czym przednie dawały się zwracać na boki za pomocą najprostszego urządzenia dźwigniowego. Jedynie prawe tylne koło było napędzane przekładnią pasową i łańcuchowa przez znajdujący się również po prawej stronie, blisko przodu, silnik. Czytaj dalej →

Ciekawe konstrukcje silników

Czy mogę powrócić o trzeciej po południu? Mam nadzieję, że to się da zrobić i jestem niezwykłe zainteresowany rozmową z panem…” Nienagannymi manierami czarował rozmówców i roztaczał przed nimi wizję swych zamierzeń, na przykład projekty budowy samojezdnych, opancerzonych machin wojennych; nie przebijanych opon; rafinowania naftowego paliwa o niespotykanym składzie; nowego, rewełacyjnego typu silnika benzynowego itp. Oczywiście, żaden z tych projektów nie został nigdy wykonany. Pennington miał swych wieibicieli nawet wśród autorów naukowych artykułów. Pewien znany autor poważnego pisma American Machinist, John Randol (prawdziwe nazwisko Horace Li Arnold), opisał w 1895 roku wizytę w warsztacie Penningtona, w którym ujrzał  nieznane mu i niezwykłe, cudowne mechanizmy. Zapoznał się z przedstawioną mu teorią wykorzystania ciepła wody chłodzącej do zwiększenia mocy silnika; wynałazek ten był rzekomo stosowany w silnikach Penningtona; nie zobaczył jednak tych silników, gdyż ich po prostu nie znał. Podczas innej wizyty Pennington usiłował wytłumaczyć Randoiowi, ze przepuszczanie przez silnik „cienkiej i długiej” iskry powoduje, iż staje się on gorący i słaby, lecz, kiedy zostanie dodana „zmieszana lub dojrzała” iskra, jak u Penningtona, to silnik taxi bagażowego uzyskuje dużą moc i nadaje się nawet do organizowania przeprowadzek. Czytaj dalej →

Sport z udziałem samochodów po wojnie światowej

W wyścigach ukazały się nowe nazwiska. Do konkurencji z mistrzem świata, Włochem, dr Giuseppe Farina, stanęli Argentyńczycy, wysłani przez ówczesnego prezydenta Argentyny, Perona: Manuel Fangio, właściciel garażu i zdolny kierowca-amator, startujacy z wybitnym powodzeniem w miejscowych zawodach samochodów przerobionych, tzw. „Hot Rods”, oraz Gonzales. W szrankach stanął też fenomenal nie utalentowany Włoch, Alberto Ascari, syn mistrza wyścigowego Antoniego Ascari, który uległ śmiertelnemu wypadkowi w roku 1925, oraz Luigi Villoresi, Piero Taruffi i Chinetti. Ze strony angielskiej pojawil się Stirling Moss, Mike Hawthorn, Peter Collins, Raymond  Mays, Reginal Parnell, Graham Hill, Jim  Clarc i wielu innych. Francja uczestniczyła z takimi nazwiskami, jak Louis Rosier, Jean-Pierre Vimille, Philippe Etancelin (zwany familiarnie „Fi-Fi”`›, Louis Chiron (z Monte Carlo), Maurice  Trintignant i były motocyklista, Jean Behra. Pojawia się w Europie Amerykanin Phill Hill i Australljczyk Jack Brabham. Ascari, Fangio i Moss uzyskali kolejno tytuły mistrzów świata. Ale postęp techniczny, powiększajacy coraz bardziej szybkość samochodów mimo ograniczenia pojemności skokowej silników, kosztował. Wypadki mnożyły sie. Czytaj dalej →

Jak powstał pierwszy samochód?

aaTeoretycznie sprawa zbudowania samochodu, to jest pojazdu, który by sam chodził, a właściwie jeździł, była rozwiązana. Po prostu należało zbudować wóz z urządzeniem do kierowania, napędzany znajdującym się w nim silnikiem. Oczywiście, w wieku XVIII takim silnikiem mogła być jedynie maszyna parowa. Denis Papin (1647-1714) i Thomas Savery (1650-1715), twórca jednostki mocy koń parowy (HP), byli przekonani o możliwości zastosowania maszyny parowej do napędu kół, ale nie byli w stanie udowodnić praktycznie swej racji. Również i wielki Watt, gdy mu w roku 1759 pewien student, nazwiskiem Robinson, proponował zbudowanie parowego wozu, zajął się tym problemem, ale tylko na krótko, gdyż praca ta odrywała go od zasadniczego celu ulepszania dużej przemysłowej maszyny parowej z oddzielnym kotłem. Czytaj dalej →

Pierwsze pojazdy żaglowe

Aby nie wybiec zbyt daleko naprzód, zatrzymajmy się na roku 1559. W roku tym holenderski matematyk, Simon Stevin zwany też Stevinusem (ur. w 1548 r.) mieszkając nad morzem i patrząc na statki żaglowa, wpadł na pomysł użycia energii wiatru do poruszania pojazdu kołowego. Rok trwały projekty i obliczenia, aż wreszcie Stevin, mając poparcie ówcześnie panującego księcia Maurycego Oranskiego i dysponując znacznym majątkiem osobistym, zbudował w T600 roku długi wóz dwuosiowy, kierowany przez zwracanie osi tylnej, na wzór sterowania statkami. Napęd zapewniało dwumasztowe ożaglowanie. Nadeszła chwila pierwszej próby. Czytaj dalej →