Polskie samochody ciężarowe i taxi bagażowe

bagazowkaPolska wyszła z wojny całkowicie zrujnowana. W gruzach legły zabudowania Państwowych Zakładów inżynierii przy ul. Terespolskiej w Warszawie, a zakłady Ursus pod Warszawą wyrabiające czołgi podczas okupacji, pozbawione zostały wszystkich maszyn. Wywieźli je hitlerowcy uciekając przed zwycięską armią radziecka i polską. Nie było więc fabryk samochodowych, nie było dokumentacji technicznej; nie zachowały się nawet prototypy bardzo udanych samochodów: Lux-Sport i małego sportowego samochodu AW. Ocaleli jednak konstruktorzy.

Gdy tylko zapanowały znośne warunki, wzięto się do projektowania konstrukcji nowych polskich samochodów. Zespół inżynierów którzy po wojnie przeważnie zostali profesorami politechnik, zawziął sie, aby przezwyciężyć wszelkie trudności, brak odpowiednich materiałów, brak maszyn i obrabiarek specjalnych, brak wyszkolonych sił fachowych i brak zrozumienia u kompetentnych władz, niechętnych szczególnie indywidualnej motoryzacji. W rezultacie tych heroicznych wysiłków powstał 3.5-4 tonowy samochód Star.

Polscy konstruktorzy ciężarówek i taksówek bagażowych

W dziedzinie samochodów ciężarowych skonstruowane prototypy średniego samochodu ciężarowego Żubr z silnikiem wysokoprężnym, które przeznaczono do produkcji. Ewolucja tego samochodu były następne typy marki Jelcz z licencyjnymi silnikami wysokoprężnymi Leyland. Należy w tym miejscu wymienić z szacunkiem nazwiska polskich konstruktorów, którzy w nie zawsze dogodnych warunkach przyczynili się do popularyzacji i rozwoju polskich konstrukcji samochodowych. Nie sposób oczywiście w krótkiej wzmiance podać wszystkich nazwisk, którymi byli przeważnie profesorowie i pracownicy naukowi politechnik, doktorzy i magístrzy-inżynierowie.

Jedna myśl nt. „Polskie samochody ciężarowe i taxi bagażowe

  1. Karol Jaśniewski

    Jak widać Polacy od zawsze świetnie radzili sobie w branży motoryzacyjnej i transporcie. Ciekawe jak wyglądała taka przeprowadzka dawnymi pojazdami. Może napiszesz o tym w następnym wpisie? Zachowały się jakieś fotki? 🙂

Komentarze są wyłączone.